|
Stare meble mają dziwny urok zatrzymanego czasu, przydając naszym wnętrzom subtelny sens trwania przeważającego nad przemijaniem kruchych chwil. Co więcej, wiek dodaje rzeczom godności. Zwykłe sprzęty, jak krzesła i stoły, nabierają z wiekiem znaczenia wykraczajacego poza ich użytkową funkcję.
Ale wszystkie stare rzeczy potrzebują troski, by utrzymać je w ich pierwotnej świetności, przeciwko niszczycielskiej pracy czasu. I tu wkracza renowacja, która jest trudnym procesem przywracania rzeczom ich dawnego blasku, bez odbierania im dojrzałości. Pracuję w tym fachu od 15 lat, i z każdym rokiem coraz bardziej fascynuje mnie szlachetna substancja starego drewna i form tworzonych w nim przez dawnych mistrzów. Każdy mebel jest nie tylko unikalny sam w sobie, ale również pod względem zniszczeń, jakich dokonał w nim czas, wymagając szczególnego traktowania. Czasem brakuje pewnych elementów, lub muszą być wymienione – w takim przypadku stosuję te same materiały i techniki, których używano w momencie tworzenia mebla. Potem idzie konsolidacja drewna przy pomocy specjalnych klejów, nakładanie politury i godziny ręcznego polerowania. Kiedy jednak patrzę na efekt moich wysiłków jestem wzruszony. Czuję, że zatrzymałem czas. |


